czwartek, 17 sierpnia 2017

Kruk - Piotr Górski







Autor: Piotr Górski
Tytuł: Kruk 
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: HerperCollins



Cześć kochani! Dziś także nie obejdzie się bez małego wprowadzenia :)! Otóż, kolejny raz czytając książkę polskiego autora nie zawiodłam się! Ba! Mało tego, JA CHCE WIĘCEJ! Chyba całkiem zmienię punkt widzenia ;)! 


Podczas wspólnego biegu Karoliny i jej dziadka Jerzego brzegiem morza, dochodzi do mrożącego krew w żyłach odkrycia. Otóż na plaży w Jelitkowie zostaje znaleziony skórzany worek, w którego zaplątane są wodorosty i muszle. Niby nic przerażającego, gdyby nie to, że z worka wystaje zniekształcona przez wodę ludzka ręka. To właśnie Jerzy dzwoni na policję, by złożyć zawiadomienie. 

Tą sprawą zająć się ma Paweł Lalkarz, jednak wydarzenia układają się inaczej. Do akcji wkracza młoda prokurator Marta Krynicka, która nalega, by śledztwo prowadził komisarz Sławomir Kruk. Kruk bowiem, rozwiązał już nie jedną sprawę, która była równie makabryczna jak ta. 
Marta Krynicka ma niebywale "szerokie plecy", dlatego udaje jej się postawić na swoim i ściągnąć komisarza Kruka z urlopu. Policjant zaczyna przesłuchiwanie świadków i zbieranie dowodów. Jest jednym z najlepszych komisarzy, dlatego robi to bardzo skrupulatnie i  bez wyciągania pochopnych wniosków. Na pewnym etapie śledztwa napotyka na mur w osobie Marty Krynickiej. Nie podoba jej się to, że Sławek nie chce przyjąć najbardziej prawdopodobnej wersji wydarzeń i zamknąć sprawy. Naciska na niego, by nie grzebał tak głęboko i pomyślał - przecież wszystko układa się w całkiem zgrabną całość, jest motyw, jest winny, którego oskarżenie już nic nie zmieni, w takim razie, po co wszystko komplikować i utrudniać? Sławek jednak, nie jest typem człowieka, który idzie na skróty. Przynajmniej nie w życiu zawodowym, a że rozwiódł się z żoną i aktualnie, od dwóch lat ciągle nie ma żadnej kobiety, dlaczego nie miałby się poświęcić dochodzeniu? Tym bardziej, że popychany doświadczeniem i intuicją zaczyna widzieć coraz więcej braków i nieścisłości w teorii pani prokurator. 

Osobą, którą znaleziono na plaży jest wykładowca historii - Stefan Rakowiecki. Okazuje się, że jego zamiłowaniem był temat kary worka, mający swoje zastosowanie w starożytności. Bowiem karą za "ojcobójstwo" było zamknięcie winnego w worku razem ze zwierzętami, a następnie wrzucenie worka do wody. Człowiek umierał strasznie bolesną i okrutną śmiercią. Dziwne jest to, że nie był to zwykły worek, lecz wołowy. 
W takim samym worku znaleziono profesora Stefana, a razem z nim węże. Zaskakujący zbieg okoliczności? 

Czy Sławkowi mimo nadepnięcia na odcisk niebezpiecznym i wpływowym ludziom uda się rozwikłać zagadkę śmierci wykładowcy? Czego dowie się na temat Rakowieckiego? Jaką rolę odegrała kara worka? Kogo rozdrażni swoim dochodzeniem? Czy kobieta, która pojawi się na sercowym radarze komisarza Sławka, zmieni coś w jego życiu? Czy będzie to odpowiednia kobieta? Jak wiele nieprzyjemnych rzeczy, wyjdzie na światło dzienne za sprawą zabójstwa profesora? Kto jest winny? Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim prokurator Marta Krynicka? 



Świetnie wykreowane postacie, szczególnie komisarza Kruka, który jest dobrym człowiekiem, zmagającym się trochę z przeszłością, a trochę z lękiem, który niesie każdy kolejny samotny dzień, a także z niedopowiedzeniami.  Mało tego, okazuje się, że jest on strasznie porywczy. Jest oddany swojej pracy i wczuwa się w sytuację ofiar, dlatego budzi się w nim czasem potwór, który przejmuje nad nim kontrolę. Ale tak naprawdę, czy nie każdy z nas, ma w sobie takiego potwora, który drzemie i nie ujawnia się, do czasu silnego wzburzenia? Oczywiście skoro Kruk jest tak barwną postacią, nie można nie wspomnieć o prokurator Marcie Krynickiej. Młoda, ambitna, silna, nieprzewidywalna, ale także samotna kobieta, która marzy, by ktoś zamknął ją w bezpiecznym uścisku ramion. Razem tworzą niesamowicie sprzeczny duet, co z niego wyniknie?  
Kolejną rzeczą, która bardzo mi się spodobała jest fabuła.. i to jak się rozwija. Po prostu mistrzostwo. Prawdą jest, że ta książką, to swojego rodzaju grubasek wśród innych kryminałów, ale ręczę słowem, ręką, nogą - czyta się ją błyskawicznie, dzięki krótkim rozdziałom i wypływającym ciągle nowym faktom. Tą książkę się pożera, z ogromnym apetytem na JESZCZE. Ale to dobrze! Ponieważ ostatnia strona daje nam nadzieję, że być może zobaczymy jeszcze komisarza Kruka w akcji, i to w dość zaskakującej sprawie ;) ! Czekam na więcej i polecam! 


"Życie zawsze nas dogoni. Piękne miejsce nie uczyni człowieka szczęśliwym, jeśli człowiek nie przyniesie tam szczęścia ze sobą."


Za egzemplarz do recenzji, dziękuję 



18 komentarzy:

  1. Ostatnio odkrywam polskich autorów, uwielbiam kryminały więc i po ten postaram się sięgnąć :)

    Pozdrawiam i zapraszam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się interesująco! Swojego czasu czytałam sporo kryminałów :) A teraz rzadko mam możliwosc czytania polskich ksiazek, bo e-booki to dla mnie nie to samo :P

    www.odkrywajacameryke.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie moje klimaty, ale kiedy przeczytam milion innych książek to pożyczę tę od Ciebie ❤

    redgirlbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. No i co narobiłaś? Kolejna książka do zakupu!

    OdpowiedzUsuń
  5. "Kruk" wydaje się ciekawą pozycją ale strasznie mnie drażnią polskie imiona w książkach 😔

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kryminały, szczególnie te polskie ostatnimi czasy, bo na rodzimym rynku autorów mamy naprawdę fajne tytuły, dzięki Tobie odkryłam nową pozycję, po którą bardzo chętnie sięgnę ��Dziękuję za świetną recenzję!

    Pozdrawiam,
    shevvolfxczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, zapowiada się naprawdę super! Przyznam szczerze, że i ja trochę z rezerwą podchodzę do polskich autorów, ale coraz cześciej natykam się na naprawdę świetne książki. Czas chyba coś zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię książki, w których postacie są ukazane bez zbędnego idealizowania, tak jak tytułowy komisarz Kruk, który również ma swoje wady. Ostatnio niestety czytając kryminały trafiam tylko na tych "idealistycznych" detektywów i komisarzy, którzy swoją postacią nie dodają wiele głębi treści.


    Pozdrawiam,
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się absolutnie fenomenalnie! I w dodatku kolejny nieznany przeze mnie polski autor do okrycia <3

    www.claudiaaareads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się w pełni z Twoim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hmmmm, świetnie, że Ci się podobała! mam wrażenie, że opis fabuły z początku może wydawać się ciężki i może dlatego ta książka jeszcze nie jest tak rozpoznawalna :D ale brzmi naprawdę intrygująco :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kryminały, a o dziwo nie czytałam żadnych od Polskich autorów. Z chęcią przeczytam zwłaszcza,gdyż wątek kary wydaje się ciekawy :)
    Pozdrawiam!
    recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna recenzja i bardzo ciekawa książka😊 Pozdrawiam mamawswiecieksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Polscy autorzy ostatnio zaskakują, trzeba im to przyznać :) Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z chęcią sięgnę, jeżeli tylko nadarzy się okazja 😄
    Tak w ogóle jakim cudem Cię nie obserwowałam 😱 Ale spokojnie, nadrobiłam 😄
    Buziaki! 😘
    www.calm-inside-the-storm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi super, jeśli tylko będę miała taką możliwość na pewno przeczytam.
    Pozdrawiam https://ksiazkowa-fantazja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz czytam o tej książce i od razu mnie do niej przekonałaś! ;)

    pingwin-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. W przypadku kryminałów zawsze jestem zaciekawiona. Ostatnio dużo ich czytam.

    OdpowiedzUsuń