środa, 13 września 2017

Ponad Wszystko - Nicola Yoon






Autor: Nicola Yoon
Tytuł: Ponad wszystko
Liczba stron: 328
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie 



Piękna okładka, która przyciąga wzrok, ale czy wnętrze jest równie piękne?

Madeline przeczytała więcej książek od nas. Pewnie zaraz się oburzysz i pomyślisz "a niby skąd wiesz, jak dużo ja przeczytałam/przeczytałem?". Otóż masz rację, nie wiem. Madeline jednak miała mnóstwo czasu... Przez siedemnaście lat nie opuściła swojego domu. Zgodzisz się więc pewnie teraz, że zapewne przeczytała ich więcej niż ktokolwiek z nas. Dlaczego Maddy nie może wyjść z domu? Jest chora, ma alergię dosłownie na wszystko. Nie wie kiedy i co może jej zaszkodzić. Większość zna tą przypadłość jako chorobę chłopca z bańki. Niesamowite i niesamowicie smutne. Maddy nie przyjmuje także gości. Jej jedynymi przyjaciółmi są mama i pielęgniarka, która zajmuje się Maddy od wielu lat. Jakim rozrywkom oddaje się młoda dziewczyna? Dużo czyta, ogląda filmy z mamą, gra w scrabble i kalambury, uczy się. Takie życie jej wystarcza, wystarcza jej monotonna codzienność.

Wszystko zmienia się jednak jak za sprawą czarodziejskiej różdżki. Jedno spojrzenie, które spotkało się ze spojrzeniem chłopca w czerni, który wprowadza się do domu obok i jej życie staje się pułapką.  Maddy pragnie czegoś więcej, pragnie normalności. Pragnie miłości, przygody, zapomnienia. Pragnie, by choć przez chwilę, poczuć się jak zdrowa dziewczyna. Czy zaryzykuje wszystko dla tego uczucia? 



Historia, która rozpoczyna się bardzo standardowo. Nieuleczalnie chora dziewczyna i chłopiec, który nie jest "gładki" ma swoje rany, ma problemy, ale za wszelką cenę stara się od nich odciąć. Przecież to nie może się udać. Och i przecież wiemy też z góry, jak wszystko się potoczy, prawda? Nic bardziej mylnego. Racja, ta historia jest urocza, jest słodka, ale nie do przesady (wszystko w odpowiednich proporcjach, nic się nie martwcie). Ale to nie jest kolejna nic nie wnosząca do naszego życia i światopoglądu historia o nieszczęśliwej miłości, chorobie i marzeniach. Nie. Ta książka w lekki i niezobowiązujący sposób porusza wiele ważnych i drażliwych tematów. 
To historia o dwóch chorobach, chociaż nie zdradzę Wam, która z nich od początku gra pierwsze skrzypce. To historia o miłości tak wielkiej, że może wyrządzić krzywdę. To historia o bólu, o trosce, o strachu, o chęci ochrony najbliższych, o zagubieniu, o przemocy, o patologiach z jakimi borykają się z pozoru szczęśliwe rodziny, to historia o przebaczaniu, o szukaniu drugich szans, o spełnianiu marzeń, o odwadze, o żałobie, o nadziei i przyjaźni. To historia, która weżre się w Waszą podświadomość i tam zostanie. Jestem pewna, że zapamiętacie tą historię na długo, i przez długi czas będziecie powracać do niej myślami.

Czyta się ją w piorunującym tempie. Jest przeurocza, a rysunki, które w niej znajdziecie dopełniają ją w idealną całość. Komu powinna przypaść do gustu? Myślę, że najwięcej odbiorców znajdzie wśród młodzieży, chociaż oczywiście bardziej dojrzałym czytelnikom też może skraść serce:). Lekka i urocza książka wpasuje się idealnie w letnie wieczory :). Polecam z całego serducha!


Za egzemplarz do recenzji, dziękuję 





7 komentarzy:

  1. Jeszcze jej nie czytałam :) Bardzo zachęcił mnie zwiastun filmu, ale opinie o książce czytałam różne, niemniej jednak chcę się przekonać jakie będzie moje zdanie o niej :)
    Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chcę ją przeczytać! Ale koniecznie chcę mieć właśnie taką okładkę, nie tą filmową! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. na pewno sięgnę po tą książkę:)
    www.flare.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam kilka miesięcy temu tę pozycję i bardzo mi się podobała :) Teraz muszę obejrzeć film, bo jestem bardzo ciekawa w jakim stopniu pokrywa się on z książką :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    czytelniczkaa97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Potwierdzam, czyta się w piorunującym tempie ;) Nie pamiętam, kiedy tak szybko przeczytałam książkę ;) Lekka, przyjemna, bardzo ładnie wydana... Jednak ekranizacja mnie nie powaliła.

    Pozdrawiam ciepło ;)
    febliki

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię czasami sięgnąć po literaturę młodzieżową, a ten tytuł zapowiada się bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie czytałam, ale kiedyś to nadrobię.

    Pozdrawiam.
    Kasia
    http://misskatherinesblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń